MENU
Zapora betonowa, stojąca ok 300 m przed dojazdem do stacji kolejowej w Świebodzicach od strony Jaworzyny Śląskiej. Po przeciwnej stronie torowiska zachowała się podstawa zapory.

Dodał: dasio1974° - Data: 2008-04-17 20:35:07 - Odsłon: 3924
kwiecień 2008


Unikalna w skali kraju betonowa zapora przy wjeździe na stację Świebodzice. Obiekt tego typu miał za zadanie zablokować na dłuższy czas drogę (lub jak w tym przypadku główną magistralę kolejową w Sudetach) przed wszelkimi niepożądanymi pojazdami i opóźnić inwazję. Potężny betonowy słup przewracany był za pomocą niewielkiego ładunku wybuchowego, umieszczonego w specjalnej komorze. Po wysadzeniu ścianki podtrzymującej cały blok, przewracał się on blokując trasę. Betonowy blok w Świebodzicach był potężny - jego wymiary w podstawie to 2,3 m x 2,3 m, natomiast wysokość ok. 5,5 m. Zakładając, że beton użyty do jego budowy był wysokiej jakości (bardzo twardy) to waga jego mogła przekroczyć 70 ton. Przed blokiem zasadniczym od strony Wrocławia stał mniejszy blok - prawdopodobnie osłona dla sapera, lub dla ładunku pod głównym blokiem. Po drugiej stronie stał drugi identyczny blok, jednak został wcześniej zdemonotowany. Zaporę zniszczono w styczniu 2018 r. podczas przebudowy układu torowego stacji. Szkoda, gdyż w innych krajach zabezpiecza się takie relikty sztuki militarnej, choćby poprzez wypełnienie niszy, zabezpieczając filar przed runięciem (moose za labiryntarium.pl)

  • /foto/8915/8915583m.jpg
    2007
  • /foto/7352/7352155m.jpg
    2010
  • /foto/7052/7052470m.jpg
    2018
  • /foto/7052/7052471m.jpg
    2018
  • /foto/7052/7052472m.jpg
    2018
  • /foto/7052/7052477m.jpg
    2018

dasio1974°

Poprzednie: Panoramy Strzegomia Strona Główna Następne: Budynek nr 28a


parabellum | 2010-03-14 10:33:55
Do czego służyła ta zapora?
moose (administrator) | 2010-03-14 11:03:13
Do kilkugodzinnej blokady linii jakby sobie ta zapora spadła na tory podcięta ładunkiem wybuchowym. A jakby się ktoś dobrze postarał to i jeden pociąg sowieckiego najeźdźcy by nią ustrzelił. O tyle byłoby to łatwiejsze, że zapora stoi na wjeździe na stację, gdzie pociąg musi zwolnić. A tak przy okazji, to czy gdzieś na Dolnym Śląsku mamy jeszcze takie cudo przy torach?
dasio1974 | 2010-03-14 21:23:38
Błażkowa. Linia kol. Kamienna Góra - Lubawka.
arkadoo - Administrator | 2010-03-14 16:25:00
Może przeciwczołgowa, co by czołgi na stację po nasypie nie wjechały. Chociaż strasznie wysoka jak na przeciwczołgową. Dzięki wysokości mogła też pełnić funkcję obserwacyjne.
Hellrid | 2016-07-03 15:36:01
Taka zapora nie występowała w pojedynkę, tzn. po obu stronach wału kolejowego musiała być kolejna zapora w formie rowu przeciwczołgowego czy linii zapory np. z kozłów hiszpańskich lub wbitych w ziemie kształtowników stalowych (możliwości jest wiele). Najlepsze tego typu zapory w Polsce, póki co są zachowane w Krakowie - zachowane 5 bloków (odsyłam do moich zdjęć na fotopolsce).

Co do szczegółów konstrukcyjnych - mały blok po lewej osłaniał duży przed powaleniem jej w złym kierunku np. przez przeciwnika. Mały klocek to monolityczny blok żelbetu, co do dużego klocka - składa się on z trzech części - podstawy, bloku klinującego oraz właściwego bloku zapory. W wolną przestrzeń był aplikowany ładunek wybuchowy - który miał za zadanie wypchać ściankę klinującą. Gdy ścianka wylatywała od podmuchu, zapora leci już sama - można by rzec, że ta zapora jest na tyle stabilna na ile wytrzymały jest blok klinujący, grawitacja robi swoje. Ciekawą konstrukcję ma "połączenie" blok z podstawą, nie widziałem podobnego w Krakowie, sugeruje ono formę zabezpieczenia przed upadkiem bloku w tył.

Zapory typu Fallkörpersperre dla całej Polski, są rzadkim i cennym zjawiskiem, choć Niemcy stosowali takie konstrukcje w wielu miastach polskich jak i tych sprzed 1945. PS Zapora nie pełniła funkcji obserwacyjnej, jest tak obliczona jej wysokość, aby zatamować możliwy cały ruch na nasypie. W Krakowie zapory tego typu osiągały wysokość do około 4 metrów. A tak się prezentował jeden z zespołów pod Wawelem:
Hellrid | 2016-07-03 15:39:55
Jeszcze warto zaznaczyć, że zapora składała się z drugiego bloku - albo użytego albo usuniętego ze względów bezpieczeństwa - widać go dopiero na tym zdjęciu:
Krzysiek_2 | 2018-01-25 13:18:33
Zapora została wczoraj zburzona! Brak słów! Przetrwała przeszło 70 lat i załatwili ją "czuli na kolejową tradycję" kolejowi (?) decydenci...
marecki | 2018-01-26 00:05:30
To juz nie byla zapora , tylko pomnik histori . Jak latwo u nas niszczy sie historie